Przebudzenie w zagubieniu

czwartek, 6 sierpnia 2020

Witajcie. Ostatnio czuje się przytłoczona nadmiarem informacji (zarówno tych dobrych jak i tych złych). Według mnie jest ich zdecydowanie za dużo. Bywają momenty, gdy totalnie tracę orientacje właściwego kierunku. Ocean informacji i dezinformacji zalewa nasz mózg strachem, niepewnością, niepokojem, lękiem. Dobre informacje próbują dotrzymywać kroku tym złym. Następuję ogromne przebodźcowanie. Mass media robią nam sieczkę w głowie po czym wypluwają jak zużytą gumę do żucia i rób co chcesz. Bo w sumie kogo to obchodzi?? Sami musimy zadbać o swój komfort w życiu, nikt i nic za nas tego nie zrobi. Cały czas się tego uczę i mogłoby się wydawać, że mam już nad tym kontrolę po czym znowu daję się wodzić za nos (oj nie dobrze:)). Hałas też nie sprzyja przebodźcowaniu, więc teraz często zdarza mi się wyłączać radio w samochodzie i zaczynam to powoli lubić :). Po całym aktywnym dniu podczas którego jesteśmy narażeni na ogromna ilość agresywnych bodźców z otoczenia warto znaleźć własne remedium, aby zrównoważyć negatywne wpływy dnia codziennego. Niech to będzie spacer, medytacja, uporządkowanie przestrzeni w której żyjemy, czytanie książki czy cokolwiek innego co sprawia nam radość i relaks. Poszukujmy zdrowego balansu, nie bądźmy ofiarami, ale panami swojego życia. Czy wy tez czujecie się przytłoczeni nadmiarem informacji? Zapraszam do podzielenia się waszymi odczuciami.


Wiosna radosna:)

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Witajcie. Jak co roku wiosna rozczula mnie swoim pięknem. Widok budzącego się życia zawsze dobrze rezonuje z każda żywą istotą. Teraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy motywacji do wydobycia z nas naszego prawdziwego ja. To jest chyba najbardziej niezwykła podróż, ta w głąb siebie. Nadszedł czas na pozbycie się błędnych przekonań, życia w ramach pewnych schematów, cudzych uprzedzeń, myśli, obaw, lęków. Nasza wyjątkowość została przysypana stosem niewłaściwych emocji kształtując nas w całość, niespójną z naszą prawdziwą osobowością. Wszystkie nakazy i zakazy wynikające z lęku, nie pozwoliły nam wydobyć piękna z którym każdy przychodzi na ten świat. Nasza tożsamość stała się zlepkiem niewłaściwego myślenia utrwalonego przez lata. Gdy się z tym nie zmierzymy, przeżyjemy życie nie wiedząc kim jesteśmy i jaki potencjał czeka na wydobycie. Chyba nikt tego nie chce ????:) Okres wiosenny to doskonały czas na zmianę, która jest na wyciągnięcie ręki. Z własnego doświadczenia wiem, że dobrze jest zacząć od oczyszczania ciała. Sposób odżywiania zwiększa klarowność umysłu. Dlatego proponuję wprowadzić to jako krok pierwszy. Potem wszystko będzie płynęło z nurtem rzeki do której pozwoliliśmy sobie wejść. Machina zaczyna się zazębiać i działać instynktownie, automatycznie. Czyste ciało i umysł generuje przestrzeń dla ducha, który wreszcie ma szanse na oddech. Łapiemy z nim stopniową komunikację, która jest na początku cicha, lecz z każdym kolejnym dniem przybiera na sile i zaczynamy śmielszy dialog. Dzięki komunikacji z poziomu ducha, serca będziemy mogli wgrać nowe oprogramowanie naszego autentycznego JA i zacząć żyć bez zakłóceń. W drogę.......