Zwykła niezwykłość codzienności

wtorek, 10 grudnia 2019

Witajcie. Moim ulubionym środkiem lokomocji jest rower. Nie wyobrażam sobie dnia bez jazdy rowerem. Mogę śmiało stwierdzić, że jestem od niego uzależniona. Uzależnienie od roweru to wspaniałe uczucie. Nie znam lepszego jeżeli chodzi o nałogi.:) Podczas jazdy zawsze czuję się wolna i szczęśliwa. A wolność i szczęście to stan, którego pragniemy doświadczać, to stan który może nas skierować na właściwe tory życia. Te emocje generują w nas większe pole widzenia prawdy o nas i o świecie. Żelazna kurtyna odsłania nieodkryte zasoby naszego jestestwa. Ćwiczymy silną wolę( w przypadku roweru jest to np.'' dam radę'' dojechać do określonego celu mimo tego, że jest ciężko) kodujemy tę informację. Dzięki temu przejmujemy kontrole umysłu nad ciałem co przekłada się na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Tak więc jest nam to niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. I taka zwykła przejażdżka może nam w tym pomóc. Kto by pomyślał?:) To jest właśnie niezwykłość codzienności. Dzisiejsza sesja to dodatek do tego o czym myślę jadąc rowerem.:) Jakie są wasze sposoby na ćwiczenie umysłu i przejęcia kontroli nad świadomością, i w co się wtedy ubieracie?:)