25.10.2015

niedziela, 25 października 2015
''Wierzę, że to w jaki sposób widzisz świat, prędzej czy później pojawi się na Twojej twarzy.''
Julia Roberts









Kenzo jacket

czwartek, 15 października 2015
''W oczach tkwi siła duszy.''
Paulo Coelho









I fell in love with MAMA MIO

czwartek, 1 października 2015

Jako zawodowy kosmetolog, mam bzika na punkcie kosmetyków. Uwielbiam testować je na własnej skórze, by mieć 100% pewność ich działania; i w związku z tym polecenia ich osobom trzecim. Chcę tu zaznaczyć, iż wszystkie kosmetyki które kupuję NIE SĄ TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH!!!!

Tak więc, moim ostatnim odkryciem są produkty marki mama mio. Zauroczyłam się nimi od pierwszego zastosowania, i myślę ,że spędzę z nimi trochę czasu:).

Kolejną dla mnie osobiście ważną rzeczą, jest to że kosmetyki są wolne od: parabenów, petrolatum phthalates, sodium lauryl i laureth sulphate, syntetycznych zapachów oraz xenoestrogenu. Bardziej zainteresowanych, odsyłam na stronę toksyczne składniki kosmetyków http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm

Apeluje- kupujmy z głową, czytajmy etykiety, zwracajmy uwagę na składy kosmetyków!! Nie warto wydawać pieniędzy na truciznę. Co prawda marka mama mio nie ma certyfikatu ekologicznego, ale sprawdzałam składy i na tle innych ''świetnych kosmetyków' wypada znakomicie.

Aha, nie mam zwyczaju kupowania drogich kosmetyków, na pewno nie za pierwszym razem, gdyż nie wiem jak będą działać. Nie lubię ,wydawać większej gotówki na coś nieznanego,ponieważ nawet drogi kosmetyk nie zawsze musi być dobry. Dlatego staram się wyłapywać okazję i tą okazją, było Mama mio. Dzięki temu wiem, że przy następnych zakupach warto w nią zainwestować.


Numer jeden, który miałam przyjemność zastosować jest MEGA BODY BUFF- drobnoziarnisty peeling do ciała( można używać także do twarzy). Drobinki w nim zawarte, są idealnej wielkości. Skóra po użyciu peelingu jest mega cudownie gładka, świeża, miękka i czuje się świetnie:).





Po peelingu użyłam, MEGA SUPER RICH BODY CREAM. Zawiera on w swoim składzie, koktail naturalnych olejów, które w połączeniu z olejkami eterycznymi, tworzą bardzo fajna kombinację, czyniąc naszą skórę perfekcyjnie nawilżoną.






Numer trzy to LUCKY LEGS- energetyzujący i chłodzący żel dla zmęczonych nóg. Przyda się zapewne każdemu:).
Przynosi natychmiastowe uczucie ulgi zmęczonym nogom, które utrzymują nasze ciało przez cały pracowity dzień. Wspaniałe uczucie chodzenia, łagodzenia, kojenia. Cudowny miętowy, orzeźwiający zapach. Czujesz przyjemne działanie żelu przez kilka minut, a Twój pokój pachnie w tym momencie jak wytwórnia miętowej gumy do żucia:).





Jeśli miałyście jakieś doświadczenie z tą marka, to czekam na komentarze, a jeśli nie to szczerze rekomenduję.