Biały październik

środa, 14 października 2020

 Czasami odnoszę wrażenie, że chyba wszytko zostało już powiedziane, jednak z drugiej strony jest jeszcze tyle do powiedzenia..... Arcyważne tematy takie jak zrozumienie i przebaczenie zostały zepchnięte na dalszy plan, a to jest nasz fundament życia. O ile łatwiej byłoby żyć, gdybyśmy potrafili wybaczać sobie i innym. Nikt nie przychodzi na tę planetę idealnie ukształtowany, każdy uczy się życia w swoim tempie, popełniając po drodze większe lub mniejsze błędy. Pozwólmy na to bez oceny i osądów. Pozbądźmy się też niepotrzebnego żalu, urazy, wypominania( chcę tu zaznaczyć że chwilowe odczuwanie negatywnych emocji, jest jak najbardziej w porządku, przyznanie się do nich i nazwanie ich  jest dla nas pomocne w zrozumieniu problemu) jednak długotrwałe rozpamiętywanie i analiza zatruwają nas od środka i powodują ubytek w sercu. Dlaczego większość z nas tak bardzo dba o wygląd zewnętrzny, niż o to co mamy w środku? Bo jest niewidoczne!? Stosujemy swego rodzaju kamuflaż, który stanowi iluzję dobrego samopoczucia. Jednak gdy nie uporamy się z własnym wnętrzem, żaden kamuflaż tu nie pomoże, bo jak długo można oszukiwać siebie? Skończmy tę zabawę w podziały, na lepszych, na gorszych, poczujmy jedność, bez wytykania błędów i współzawodnictwa. Dbajmy o nasze wnętrze, pielęgnując spokój, życzliwość, łagodność, zrozumienie. Gdy osiągniemy tę równowagę, prawda istnienia ukarze swoje oblicze. 


/jacket Reserved/trousers Reserved/ shoes Reserved/ bag O bag/ sunglasses YSL/


Schyłek lata

wtorek, 22 września 2020

Witajcie. Jutro zaczynamy pierwszy dzień kalendarzowej jesieni. Koniec sezonu letniego właśnie mija. Dziś nie chcę tego oceniać. Biorę to co przychodzi, bez narzekania. Przyjmuję to ze spokojem. Jest dobrze.:)


O bag

piątek, 4 września 2020

Witajcie. Śledzenie trendów, nie jest moją mocną stroną. Nigdy nie miałam parcia na przeglądanie tego co jest modne i kupowania rzeczy, które są ''na topie''. Gdy coś wpada mi w oko po prostu to biorę. Nie zważam na to czy coś jest aktualnie modne czy też nie. O marce O bag dowiedziałam się rok temu ( tak właśnie przyglądam się modowym nowinkom:)). Byłam akurat na wycieczce we Włoszech ( gdyby nie ta wycieczka zapewne dalej nie znałabym tej marki:)). Spacerując jedną z ulic Florencji napotkałam sklep z torebkami O bag. Od razu zwróciły moją uwagę swoim prostym, nowatorskim wyglądem. Wtedy myślałam, że odkryłam jakąś nową firmę:), nie wiem jak można być tak naiwnym:). Co jest dla mnie najistotniejsze to to, że firma stara się kroczyć drogą, która coraz bardziej kładzie nacisk na zrównoważony rozwój środowiska. Produkty są wytwarzane w obiektach zasilanych energią odnawialną, co ogranicza emisję CO2, oraz w których odpady przemysłowe są odzyskiwane i ponownie wykorzystywane do tworzenia nowych elementów. Ta fajna idea skusiła mnie do zakupu tej torby. Szczerze mówiąc robiłam dwa podejścia zanim się na nią zdecydowałam, ze względu na cenę, która nie należy do najniższych, ale byłam na urlopie więc pozwoliłam sobie ''zaszaleć''. Dziś jestem zadowolona z zakupu. Torba jest bardzo wytrzymała, lekka, odporna za zabrudzenia, odkształcenia, łatwo się czyści i ma ponadczasowy look. Można ją nosić na wiele sposobów dobierając odpowiednie dodatki, tworząc własne wariacje spersonalizowanej torebki. 

Flower power

środa, 26 sierpnia 2020

Witajcie serdecznie. Jakiś czas temu pisałam o powrocie do naturalnego koloru włosów. I muszę wam powiedzieć, że jestem na dobrej drodze:):). Na początku było trochę ciężko, ale każdy widoczny nowy centymetr własnego upierzenia :) motywował mnie do utrzymania założonego celu. Połowa już za mną i nie mogę się doczekać finalnego efektu tej naturalnej metamorfozy. Póki co jest tak:)

Przebudzenie w zagubieniu

czwartek, 6 sierpnia 2020

Witajcie. Ostatnio czuje się przytłoczona nadmiarem informacji (zarówno tych dobrych jak i tych złych). Według mnie jest ich zdecydowanie za dużo. Bywają momenty, gdy totalnie tracę orientacje właściwego kierunku. Ocean informacji i dezinformacji zalewa nasz mózg strachem, niepewnością, niepokojem, lękiem. Dobre informacje próbują dotrzymywać kroku tym złym. Następuje ogromne przebodźcowanie. Mass media robią nam sieczkę w głowie po czym wypluwają jak zużytą gumę do żucia i rób co chcesz. Bo w sumie kogo to obchodzi?? Sami musimy zadbać o swój komfort w życiu, nikt i nic za nas tego nie zrobi. Cały czas się tego uczę i mogłoby się wydawać, że mam już nad tym kontrolę po czym znowu daję się wodzić za nos (oj nie dobrze:)). Hałas też sprzyja przebodźcowaniu, więc gdy potrzebuje odcięcia często zdarza mi się wyłączać radio w samochodzie i zaczynam to powoli lubić :). Po całym aktywnym dniu podczas którego jesteśmy narażeni na ogromna ilość agresywnych bodźców z otoczenia, warto znaleźć własne remedium, aby zrównoważyć negatywne wpływy dnia codziennego. Niech to będzie spacer, medytacja, uporządkowanie przestrzeni w której żyjemy, czytanie książki czy cokolwiek innego co sprawia nam radość i relaks. Poszukujmy zdrowego balansu, nie bądźmy ofiarami, ale panami swojego życia. Czy wy tez czujecie się przytłoczeni nadmiarem informacji? Zapraszam do podzielenia się waszymi odczuciami.